<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980</id><updated>2011-07-08T00:37:08.975-07:00</updated><title type='text'>Maria Pawlik</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>16</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-7573871016396390069</id><published>2010-05-16T20:07:00.000-07:00</published><updated>2010-05-16T20:21:42.849-07:00</updated><title type='text'>Ta powiesc to wiecej niz wyznanie milosci!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S_C1bXPK1xI/AAAAAAAAABQ/LJ5_l5IlFP0/s1600/DSCN0175.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S_C1bXPK1xI/AAAAAAAAABQ/LJ5_l5IlFP0/s320/DSCN0175.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472073028953888530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak wiekszosc uczestnikow spotkania z Brigid Pasulka, promujacego jej debiutancka powiesc &lt;span style="font-style:italic;"&gt;A Long, Long Time Ago and Essentially True&lt;/span&gt;, jakie mialo miejsce w polowie lutego br. w budynku White Eagle w Chicago, nie znalam jeszcze jej ksiazki i bylam przekonana, ze jest to kolejna z wielu opowiesci o niezwyklej milosci dwojga ludzi, w tym wypadku Polakow, ktorzy w przededniu wybuchu II wojny swiatowej poznali sie w gdzies na Podhalu, wojne przetrwali w izolacji, a potem spotkali sie znowu i wyruszyli do Krakowa, by budowac lepsza przyszlosc dla siebie i ojczyzny. No, i … zostali sobie wierni az do smierci. Jakze bardzo sie mylilam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Juz podczas spotkania uderzyla mnie osobowosc pisarki. Zewnetrznie malo rzucajaca sie w oczy, skromna, pogodna i inteligentna, zasypywana od kilku miesiecy prestizowymi nagrodami autorka odpowiadala cierpliwie na wszystkie zadawane pytania niezbyt dobrze przygotowanej do dyskusji literackiej publicznosci. Zaintrygowana, postanowilam siegnac po jej ksiazke, a to, co w niej odkrylam, przeszlo wszelkie moje oczekiwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas lektury nie moglam myslec o niczym innym. Odmowilam czekajace mnie od dawna terminy i spotkania towarzyskie, nie odpowiadalam na telefony. Sercem i dusza przenioslam sie do Polski. Przez nastepne dni w mojej glowie roilo sie od pytan. Az w koncu wyszukalam adres emailowy Brigid i zwyczajnie poprosilam ja o rozmowe. Zgodzila sie, mimo przepelnionego grafiku, tuz przed odlotem do Bostonu, gdzie w niedziele 28 marca miala odebrac nagrode Fundacji Hemingwaya (Hemingway Foundation/PEN Award) za swoj debiut literacki. To spotkanie bylo dla mnie znakiem, ze Brigid traktuje swoich czytelnikow bardzo powaznie. Z trzydziestu minut, jakie planowalysmy, zrobily sie dwie godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapytalam ja, miedzy innymi, dlaczego na miejsce swojej powiesci wybrala nasz kraj. “Pokochalam Polske - odpowiedziala. - Pobyt tam byl dla mnie wielka inspiracja. Ciesze sie, ze dzieki mojej ksiazce coraz wiecej ludzi czyta i uczy sie o tym kraju. Otrzymuje emaile od czytelnikow, w ktorych pisza, ze zainspirowani moja powiescia pragna tam pojechac, szukac wlasnych korzeni, uczyc sie jezyka swoich przodkow. Mysle, ze to jest wspaniale.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do swojej ksiazki Brigid Pasulka zbierala materialy przez wiele lat, rozumiejac, ze aby moc pisac uczciwie o kraju swoich przodkow, powinna nauczyc sie nie tylko ich jezyka i obyczajow, ale takze zglebiac historie. Nie zawahala sie podjac tego trudu. Powiedziala mi: “Zadalam sobie go sobie bardzo swiadomie. Zaczelo sie wlasciwie od malej historii mlodej dziewczyny Baby Jagi (Beaty), w latach dziewiecdziesiatych, ale w pewnym momencie zrozumialam, ze musze dodac historie jej dziadkow. Potem doszlam do wniosku, ze powinnam dodac do niej tyle Polski, ile tylko mozliwe, ze musze zrobic z tego szeroka, epicka historie o tym wspanialym kraju.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazala nam Polske widziana z innej perspektywy. To, co dla nas Polakow bylo oczywiste, male, banalne, a przez to niegodne zauwazenia, w jej powiesci zyskalo na godnosci i wspanialosci. Zycie ludzi wtopionych w szarosc ulic i trudy ciezkiej codziennosci poczatku lat dziewiecdziesiatych nabralo tam nowego blasku. Tym szarym, zwyklym ludziom nadala wielkie, symboliczne imiona, np. Wladyslawa Jagielly, na miejsce akcji wybrala wazne dla polskiego ruchu oporu miejsca jak Piwnica pod Baranami. Cala ksiazka jest nasycona obrazami, ktore w nas Polakach przywoluja wspomnienia, uczucia i historie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pasulka pojawila sie jakby z innej planety, spojrzala na Polske i jej dzieje w bardzo odwazny, niekonwencjonalny sposob. Ton jej powiesci jest bardzo subtelny, pisze bez wskazywania palcem na winnych, bez osadzania. Zapytana, dlaczego nie nie stawia sie po zadnej ze stron, odpowiedziala skromnie: “My Amerykanie mozemy uwazac sie za szczesliwcow, bo nie musielismy przezyc tak strasznej wojny, szoku ekonomicznego poczatku lat dziewiecdziesiatych, nigdy nie doswiadczylismy komunizmu. Mysle, ze mam mocny system moralny, ale nie wiem doprawdy, jak zachowalabym sie w obliczu takich wyzwan i doswiadczen. Wlasciwie nikt nie wie, dopoki sam nie znajdzie sie z w takiej czy innej sytuacji.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej glowna bohaterka Beata w momencie, kiedy inni mlodzi ludzie tlumnie opuszczali Polske, zdecydowala sie pozostac w kraju. To byl bardzo swiadomy wybor autorki: “Nie sadze, ze wyjazd z kraju jest zawsze najlepszym rozwiazaniem. To jak wyskoczyc ze statku, chwycic kolo ratunkowe i ratowac tylko siebie. Uwazam, ze Beata zmadrzala, po tym, jak wysluchala opowiesci swojej babci, pani Bozeny, i Tadeusza. Zrozumiala, ze najlepsze rozwiazanie w jej sytuacji nie polega na ucieczce od rzeczywistosci, ale na tym, by stworzyc swoja wlasna, madra rzeczywistosc.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sa ksiazki, ktore po przeczytaniu odklada sie na bok i…natychmiast zapomina. Powiesc Brigid Pasulka do nich na pewno nie nalezy. Dla mnie jest ona tecza, ktora zaczyna sie gdzies na Podhalu, dochodzi do Krakowa, a stamtad rozposciera swoj luk nad caly kraj, siega nawet dalej, poza jego granice. Czyniac tak, emanuje wszystkimi kolorami. Jest magiczna, mimo braku magicznych wydarzen. To nasze ojczyste dzieje przedstawione z najwieksza troska i pytania skierowane do mlodych pokolen Polakow i nie tylko, pytania zadawane o wlasny, swiadomy wybor zyciowy i odpowiedzialnosc za miejsce, ktore nazywa sie Ojczyzna. Ta powiesc to wiecej niz wyznanie milosci!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maria Pawlik, Chicago, 29 marca 2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykul ten zostal opublikowany w: Gwiazda Polarna No.10/Vol.101, 8 maja 2010&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-7573871016396390069?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/7573871016396390069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/05/ta-powiesc-to-wiecej-niz-wyznanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/7573871016396390069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/7573871016396390069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/05/ta-powiesc-to-wiecej-niz-wyznanie.html' title='Ta powiesc to wiecej niz wyznanie milosci!'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S_C1bXPK1xI/AAAAAAAAABQ/LJ5_l5IlFP0/s72-c/DSCN0175.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-8370952986837063718</id><published>2010-04-04T15:40:00.000-07:00</published><updated>2010-04-04T16:09:17.352-07:00</updated><title type='text'>Zyczenia Wielkanocne</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Drodzy Przujaciele,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech czas wielkanocny utrzyma marzenia w mocy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;niech napawa nas wiara, a zwyciestwo tej Nocy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;powieksza nadzieje - by to, co w nas &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;czlowiecze,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;co slabe - podparte Boskim zapleczem -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;doczekalo wreszcie spelnienia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;w symbolu tego odrodzenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Niech nam nie zabraknie wzajemnej zyczliwosci,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;bysmy mogli isc przez zycie w godnosci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;                             -&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt; Wesolego Alleluja!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z serdecznym pozdrowieniem,&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Maria&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-8370952986837063718?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/8370952986837063718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/04/zyczenia-wielkanocne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/8370952986837063718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/8370952986837063718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/04/zyczenia-wielkanocne.html' title='Zyczenia Wielkanocne'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-1503467491939735681</id><published>2010-03-28T11:17:00.000-07:00</published><updated>2010-03-28T12:22:21.974-07:00</updated><title type='text'>Refleksje o reformie lecznictwa</title><content type='html'>Drodzy Przyjaciele,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w ubiegly wtorek prezydent Barak Obama podpisal ustawe o reformie amerykanskiego lecznictwa. Pozwolilam sobie na sformulowanie kilku refleksji na ten temat. Ukazaly sie one na lamach Dziennika Zwiazkowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dziennikzwiazkowy.com/index.php/listy-do-redakcji/12373-reforma.html"&gt;Zapraszam na lekture. &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-1503467491939735681?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/1503467491939735681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/refleksje-o-reformie-lecznictwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1503467491939735681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1503467491939735681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/refleksje-o-reformie-lecznictwa.html' title='Refleksje o reformie lecznictwa'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-3302600314361045210</id><published>2010-03-21T09:13:00.000-07:00</published><updated>2010-03-21T09:30:08.472-07:00</updated><title type='text'>O roli ojca w rodzinie</title><content type='html'>Dzien dobry Przyjaciele,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z radoscia informuje Was, ze Dziennik Zwiazkowy w Chicago opublikowal moj pierwszy artykul. Pani redaktor Krystynie Cygielskiej dziekuje za zaufanie, a jej wspolpracownikom - za korekte artykulu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dziennikzwiazkowy.com/index.php/publicystyka/12242-o-roli-ojca-w-rodzinie.html"&gt;Zapraszam na lekture:&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-3302600314361045210?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/3302600314361045210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/o-roli-ojca-w-rodzinie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/3302600314361045210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/3302600314361045210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/o-roli-ojca-w-rodzinie.html' title='O roli ojca w rodzinie'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-5474955744736053963</id><published>2010-03-07T12:38:00.000-08:00</published><updated>2010-03-07T12:45:35.993-08:00</updated><title type='text'>Dlaczego pisze</title><content type='html'>Moja stara matka&lt;br /&gt;przyszla do mnie pod wieczor&lt;br /&gt;i zmeczona moim nierobstwem&lt;br /&gt;pokazala mi, ze nawet w XXI wieku&lt;br /&gt;warto&lt;br /&gt;z gliny lepic garnki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dlatego pisze&lt;br /&gt;               &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Autor: Maria Pawlik&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-5474955744736053963?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/5474955744736053963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/dlaczego-pisze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/5474955744736053963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/5474955744736053963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/dlaczego-pisze.html' title='Dlaczego pisze'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-1557112918099519130</id><published>2010-03-07T10:29:00.000-08:00</published><updated>2010-03-07T10:54:24.595-08:00</updated><title type='text'>„MYŚLĄC O MOIM OJCU...”</title><content type='html'>Co prawda do tegorocznego &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dnia Ojca&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; jest jeszcze sporo czasu, ale mysle, ze zawsze warto jest zreflektowac nasz stosunek do ojca. Moze nie wszyscy mielismy (mamy) to szczescie, by miec idealnego ojca, ale to takze dzieki niemu oddychamy, poruszamy sie i jestesmy. Piekna okazja do refleksji o ojcu jest konkurs organizowany przez Pania Terese Matkowski z Grupy 114 Zwiazku Polek w Ameryce z siedziba w Chicago. Zapraszam do udzialu w konkursie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkurs  Literacki:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„MYŚLĄC O MOIM OJCU...”&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Regulamin Konkursu: &lt;br /&gt;Konkurs adresowany jest do wszystkich osób dorosłych mieszkających w USA  &lt;br /&gt;Forma literacka Konkursu jest otwarta (list, pamiętnik, opowiadanie, esej, wiersz, etc.) &lt;br /&gt;Prace muszą być pracami własnymi, wcześniej nie publikowanymi, napisanymi w języku polskim &lt;br /&gt; Termin nadsyłania prac upływa 1 maja 2010 &lt;br /&gt;Prace winny być nadsyłane na adres: PWA-Grpup 114  c/o Teresa Makowski, 4941 W Cullom Ave, Chicago IL 40641&lt;br /&gt;Każda praca powinna być zaopatrzona pseudonimem i w osobnej zamkniętej kopercie zawierać dane osobowe (imię, nazwisko, adres, numer telefonu) autora&lt;br /&gt;Objętość prac nie może przekraczać czterech stron maszynopisu a odległość między liniami powinna wynosić 1.5. &lt;br /&gt;Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do dowolnego wykorzystania prac &lt;br /&gt;Przyznane zostaną 3 nagrody pieniężne ($300.00, $200.00, $100.00), nagroda specjalna – bilet na uroczyste obchody 100-lecia Glosu Polek, organu Zwiazku Polek w Ameryce oraz wyróżnienia książkowe * Prace będą także opublikowane w formie Pamiątkowej Książki. &lt;br /&gt; Autorzy wyróżnionych prac zostaną powiadomieni przez organizatorów i zaproszeni na uroczyste rozdanie nagród. &lt;br /&gt;Do udzialu w Konkursie zapraszają Członkinie Grupy 114 Związku Polek w Ameryce.&lt;br /&gt;Więcej informacji pod numerem telefonu (773) 202-0605 lub (847)384-200 oraz na &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;www.pwaa.org&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-1557112918099519130?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/1557112918099519130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/myslac-o-moim-ojcu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1557112918099519130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1557112918099519130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/03/myslac-o-moim-ojcu.html' title='„MYŚLĄC O MOIM OJCU...”'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-7683469949210057413</id><published>2010-02-20T13:44:00.001-08:00</published><updated>2010-02-20T13:52:51.577-08:00</updated><title type='text'>Konkurs literacki “Płynąc pod prąd”</title><content type='html'>Gimnazjum  nr 19 im. Zbigniewa Herberta we Wrocławiu zaprasza wszystkich milosnikow &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pana Cogito&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; do wziecia udzialu w ogolnopolskim konkursie literackim. &lt;br /&gt;Zaproszenie to skierowane jest takze do gimnazjalistow poza granicami kraju, czyli do mlodej Polonii. Mysle, ze ten piekny pomysl pani mgr Malgorzaty Krol zacheci Was do pisania. Trzymam za Was kciuki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Temat pracy konkursowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbigniew Herbert w „Przesłaniu Pana Cogito" napisał o tych, którzy „(…) płyną pod prąd (…)”, że są spadkobiercami „(…) Gilgamesza, Hektora, Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów (…)”. &lt;br /&gt;Przedstaw w dowolnej formie wypowiedzi pisemnej lub wiersza historię bohatera nieznanego szerokiemu gremium, osadzonego w konkretnej rzeczywistości historycznej, społecznej, rodzinnej, który był lub jest wierny, podobnie jak Zbigniew Herbert, wartościom takim jak Bóg, Honor, Ojczyzna, Prawda – nawet za cenę utraty życia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważne terminy&lt;br /&gt;• do 28 lutego 2010&lt;br /&gt;zgłoszenie udziału&lt;br /&gt;• do 31 marca 2010&lt;br /&gt;nadesłanie pracy&lt;br /&gt;• 1 sierpnia 2010&lt;br /&gt;ogłoszenie wyników&lt;br /&gt;• we wrześniu 2010&lt;br /&gt;wręczenie nagród&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Organizatorzy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;mgr Małgorzata Król&lt;br /&gt;Przewodnicząca i Koordynator Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego PŁYNĄĆ POD PRĄD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gimnazjum nr 19 im. Zbigniewa Herberta ul. Dembowskiego 39, 51-670 Wrocław&lt;br /&gt;tel. 71-348-02-04, fax. 71-348-23-80&lt;br /&gt;e-mail: MalgosKrol@op.pl&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dowiedz sie wiecej na stronie konkursowej&lt;/span&gt;: http://javatech.zsi.pwr.wroc.pl/konkurs/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-7683469949210057413?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/7683469949210057413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/konkurs-literacki-pynac-pod-prad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/7683469949210057413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/7683469949210057413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/konkurs-literacki-pynac-pod-prad.html' title='Konkurs literacki “Płynąc pod prąd”'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-136785917783820327</id><published>2010-02-19T07:52:00.000-08:00</published><updated>2010-02-19T09:50:28.730-08:00</updated><title type='text'>Konkurs "Moja Ameryka. Konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością"</title><content type='html'>Kiedy w grudniu ubieglego roku dowiedzialam sie o konkursie literackim “Moja Ameryka,” od razu wiedzialam, ze musze w nim wziac udzial. Nie tylko dla siebie samej. Myslalam o Rodakach, ktorzy przybyli do Ameryki sami, bez rodziny, przebywaja i pracuja tu nielegalnie. Prawie niezauwazalni golym okiem, zyja w “cieniu” wielkich wiezowcow.&lt;br /&gt;Interesuje mnie czlowiek, jego mysli, uczucia, charakter. &lt;br /&gt;W mojej pracy chcialam pokazac Ameryke &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;od srodka&lt;/span&gt;, czyli od wnetrza konkretnego czlowieka. Nurtowalo mnie jedno pytanie: Jak status nielegalnego imigranta wyciska sie na osobowosci ludzkiej? Co zmienia? Na bohatera wybralam kobiete. To moglam byc ja, ale nie tylko. Mogla nia byc kazda Polka, ktora w kraju zostawila meza i dzieci. Wybrala rozlake, by utrzymac rodzine. Nie przewidziala jednak wczesniej, ze na oltarzu tej rozlaki bedzie musiala skladac ogromne ofiary.  Jest swiadoma tego, ze w momencie, kiedy wsiadzie z powrotem w samolot, juz nigdy nie wolno jej bedzie tu wrocic. Dlatego wytrzymuje. Wyobrazilam sobie jej mysli, przezycia, jej troski i oczywiscie upadki. Bo jest ich w naszym zyciu wiele. Tylko niewielu sie do nich przyznaje. Dlatego dalam jej odwage, by byla czlowiekiem, a co najwazniejsze, by tu w Ameryce odkryla siebie.  Ameryka pozwolila jej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;zdjac maske&lt;/span&gt; z twarzy, zobaczyc, kim  jest naprawde.&lt;br /&gt;Dla mnie wazny byl proces wewnetrzny, przez ktory ona przechodzi.&lt;br /&gt;Malo kto zwraca to uwage, a przeciez dzieki temu jestesmy ludzmi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziekuje pani Halinie Grajek (praca nr 26) za piekna, czerwona roze, ktora przyniosla mi do studia Polskiego Radia i za slowa uznania dla mojej pracy. Trzeba miec mocnego ducha, aby we wlasnym wywiadzie chwalic prace innych! Zgadzam sie z Pania, ze nasze zycie sklada sie z malych rzeczy - to umiejetnosc przebaczenia czyni nas wielkimi.&lt;br /&gt;Dziekuje wszystkim, ktorzy oddali glos na moja prace, a pani Julicie Pindor za piekna idee konkursu i wysilek! &lt;br /&gt;Oto moj pamietnik wyrozniony w konkursie - zapraszam na lekture:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z pamietnika nielegalnej imigrantki&lt;/span&gt; (fragmenty)  &lt;br /&gt;                                                       Autor: Maria Pawlik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 listopada 2005&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Patrze z gory przez okno samolotu na morze swiatel wylaniajace sie z ciemnosci u moich stop. Slysze glos kapitana. Zapowiada, ze zblizamy sie do Chicago, przeprasza za dwugodzinne opoznienie. Mam wrazenie, ze miasto wita mnie z otwartymi ramionami.  Znam Ameryke z historii, mediow i opowiadan tych, ktorym sie tutaj “udalo.”&lt;br /&gt;Witaj kraju nieograniczonych mozliwosci. Witaj, moja Ameryko!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pierwsza noc spedzam w hotelu. Nie moge usnac. Mysle o Piotrze, ktory z powodu stwardnienia rozsianego stracil prace w kopalni Turow i o naszych synach, Grzesiu i Pawle. To dla nich tu jestem, by im bylo lepiej. Jutro zaczne szukac pracy i mieszkania.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 grudnia 2005&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ide dumna ulica. Grudniowy wiatr smaga moja twarz, mrozi oddech. Moje pierwsze zarobione dolary w szczelnie zaklejonej kopercie niose do Western Union. Przesle do Polski. Przynajmniej moja rodzina bedzie miala prawdziwe swieta.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;24 grudnia 2005&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Moja pierwsza Wigilia w Ameryce. Ulice w swiatecznej szacie, swiatelka choinkowe w oknach, rodziny zbieraja sie przy wigilijnycm stole, skladaja zyczenia, spiewaja koledy, &lt;br /&gt;a ja od dwoch godzin stoje na mrozie, przy budce telefonicznej. Probuje dodzwonic sie do domu. Nikt nie odbiera. Mam zle przeczucie. Drze na calym ciele. Nie moge tego opanowac. Nie wiem czy to z powodu zimna, czy z niepokoju o najblizszych. &lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;25 grudnia 2005&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nareszcie sie dodzwonilam! Grzes odbiera telefon i mowi, ze ojciec przeszedl ostatnio ciezka grype, a ta “wywolala” nowy rzut choroby MS. Piotr lezy w szpitalu, nie moze chodzic, ma zaburzenia mowy, ale lekarze sa dobrej mysli. Lecza go wlewami z korty- zonem. Moj syn podaje mi numer do szpitala w Jeleniej Gorze. Dzwonie. Ktos odbiera telefon, przystawia sluchawke do ucha Piotra. Slysze jego ciezki oddech. Czuje wysilek, jaki go kosztuja slowa. Nic nie rozumiem. Gdybym miala pieniadze na bilet, polecialabym tam natychmiast. Chodze jak oblakana ulicami miasta, az zupelnie trace orientacje.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;10 kwietnia 2006&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Moje czterdzieste urodziny. Bez kwiatow, zyczen i gosci. Ciesze sie, ze moj maz czuje sie lepiej. To pewnie dzieki lekarstwu Interferon, na ktore ja tutaj zarabiam. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;2 maja 2006&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dzwonie do moich dzieci. Pawel pyta, jak mi idzie w pracy. Mowie mu, ze swietnie. Chyba nauczylam sie klamac! Grzes chce wiedziec, jaka jest naprawde ta moja Ameryka? Odpowiadam mu, ze jest piekna, ze swoim ogromem przerasta wszelkie wyobrazenia. Nie przyznaje sie, ze tej Ameryki prawie wcale nie widze, bo codziennie tne godzinami szynke w plastry w starej chlodni przy polskim sklepie na Jackowie, ze moje stawy nie znosza panujacego tu zimna, sa spuchniete i obolale, ze ich nie lecze, bo nie jestem ubezpieczona. A moze to nie stawy, moze to duszona od wewnatrz tesknota, ktora znalazla sobie takie ujscie?  &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;24 maja 2006&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kiedys marzylam o zwiedzaniu miasta. Teraz je “zwiedzam” szukajac nowej pracy. Dumne wiezowce downtown sa moim punktem orientacji. Boje sie, gdy trace je z oczu. Jade kolejka Red-Line na poludnie Chicago. Na kolanach trzymam mape miasta i  Dziennik Zwiazkowy z ogloszeniami. Jestem jedyna “biala” osoba w przedziale. Otyla kobieta po trzydziestce wyciaga reke po jalmuzne. Dwoch podrostkow chwyta ja pod ramiona i wypycha z pociagu na najblizszym przystanku. Czy ze mna zrobia to samo?  Gdyby Piotr tu byl, chwycilabym go mocno za reke. Wysiadam.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;25 stycznia 2007&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kazdy moj dzien w Chicago zaczyna sie tak samo: od pukania do drzwi obcych ludzi. Jestem zdana na ich laske lub nielaske, zawsze w gotowosci, by spelniac zyczenia. Taka jest rzeczywistosc nie tylko tej “mojej” Ameryki. Taka cene placi tu za nielegalny pobyt wiele ludzi. W Polsce mialam czas, by usiasc w miekkim fotelu, poczytac. Tu nie mam ani fotela, ani ksiazek, ni sily, by sie skupic. Nie sadzilam, ze bedzie az tak ciezko. Noc nie wystarcza, by odpoczac. Nie skarze sie. Lykam tabletki przeciwbolowe, mysle o rodzinie i posuwam kazdy dzien jak Syzyf swoj kamien pod gore. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13 grudnia 2007&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czy wymiotujac mozna usunac z pamieci ludzi i zdarzenia? Chce wymazac z niej imie i wspomnienie czlowieka, u ktorego pracowalam przez ostatnie miesiace. Sprzatalam jego dom, wdychalam jego kurze, pralam przepocone koszule i smierdzace skarpetki, gotowalam. Pewnego dnia poprosil, by wzniesc z nim toast za jego awans w pracy. Odmowilam. Powiedzial, ze jestem jedyna osoba, z ktora moze sie cieszyc, ze naleze do rodziny. Jego slowa zadzialaly jak miod na rane. Zgodzilam sie. Szybko poczulam dzialanie szampana w mozgu. Przymknelam oczy. Stalo sie. To byl poczatek. Z tego jednego razu zrobilo sie wiele razy. Wstydze sie. Chce o tym zapomniec. Ide spac.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;03 stycznia 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Te codzienne wymioty zwalaja mnie z nog. Jestem w ciazy.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;10 marca 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wlasnie wyrzucono mnie z mieszkania. Jestem na bruku. Z walizka w reku. Z malenkim, nowym zyciem, tetniacym coraz wyrazniej tuz pod moim sercem i ciezka, niezdolna do myslenia glowa. Jade na lotnisko.&lt;br /&gt;Dzwonie do Polski. Moj maz zauwaza, ze moj glos jest inny, drzacy. “Mam dosyc Ameryki, chce wrocic do domu”- mowie. On nie rozumie, nie pyta nawet, dlaczego. “Musisz tam jeszcze troche wytrzymac! - jego glos brzmi w moich uszach jak rozkaz. - Zapomnialas, ile kosztuja moje lekarstwa? Zapomnialas o potrzebach naszych dzieci?”&lt;br /&gt;Nie moge wykrztusic slowa. Odkladam sluchawke. Wychodze z budynku lotniska. Widok odlatujacych samolotow kluje w oczy. Czuje sie jak wysiedleniec, ktory stracil prawo do domu w starej ojczyznie a w nowej jeszcze na nie nie zasluzyl.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;20 kwietnia 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;To      bylaby      ona!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15 maja 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ciagle miewam ten sam sen. Widze moja nienarodzona coreczke. Biega po naszym ogrodzie wsrod kwitnacych tulipanow. Usmiecha sie do mnie. Otwieram okno, wyciagam rece…. Nagle krzyk! Budzi mnie ze snu kazdej nocy i dlawi.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;03 czerwca 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jestem w kosciele ojcow Jezuitow. Chce zrzucic z siebie ten koszmarny ciezar winy. Kiedy klekam przed kratkami konfesjonalu, gwaltowny szloch tamuje mi mowe.  Nie pamietam, ze absolucja jest laska. Wstaje i odchodze. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;15 czerwca 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kiedys uwazalam sie za osobe moralnie wrazliwa, dla ktorej zycie i godnosc ludzka sa najwazniejszymi wartosciami. Teraz kazde spojrzenie w lustro pokazuje mi, ze to byla obluda. “Musialam” przyjechac do Ameryki, by lepiej poznac siebie. Jestem jak popekane naczynie z gliny, niezdolne do utrzymania kropli zyciodajnej wody. Za to czuje coraz glebsza solidarnosc z tymi, ktorzy tutaj, podobnie jak ja, dotkneli plecami ziemi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18 lipca 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Drzaca reka naciskam guziczki telefonu. Dzwonie do Piotra. Robi mi wyrzuty, ze tak rzadko dzwonie. Kaze mi kupic telefon komorkowy, zebysmy mogli czesciej rozmawiac. “Oszczedzanie musi miec granice”- mowi. Chyba czas zmienia ludzi.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 wrzesnia 2008&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pracuje u pani Esther, Amerykanki chorej na Alzheimera. Jest jak duze niemowle, ktore trzeba przewijac, pilnowac i glaskac. Mieszkam w jej ogromnym domu. Po porannej kapieli sadzam ja w wozku inwalidzkim przy stole i karmie. Opowiadam jej o moim zyciu, chociaz wiem, ze nie jest w stanie tego zrozumiec. Kiedy jej sie tak zwierzam, robi mi sie lzej na sercu. Zabawne, jak sledzi mnie wzrokiem, potakuje i powtarza zapamie- tane gdzies z przeszlosci wyrazenie - “It was good in New York, it was good in Washington.” Mam wrazenie, ze jest zadowolona. Czasem usmiecha sie, jakby chciala mi powiedziec, ze miala moze troche latwiejsze od mojego, ale tez tylko ludzkie zycie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 kwietnia 2009&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Marze o tym, by przytulic do serca moich dorastajacych beze mnie synow.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22 lipca 2009&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Moja pani Esther nie zyje. Stracilam powiernika i przyjaciela!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;6 grudnia 2009&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie powiadomil mnie wczesniej. Po prostu kupil bilet i przylecial. Nie moge sie nadziwic jak ten chory czlowiek przetrwal te dluga, meczaca podroz. Rzucamy sie sobie w ramiona, a ja na chwile zapominam o tym, co nas dzieli. &lt;br /&gt;Otwieram drzwi. Wprowadzam Piotra do mojego pokoju. Oglada stara kanape, kampingowy stol bez obrusu, jedno krzeslo i zdjecia naszych synow przyczepione tasma klejaca do sciany. Widze szok w jego oczach. “Nigdy mi nie mowilas, ze mieszkasz w tak okropnych warunkach” - mowi. Wzruszam ramionami. “Nigdy mnie o to nie pytales” - mysle. Nic nie odpowiadam.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;8 grudnia 2009 &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Postanawiam opowiedziec Piotrowi wszystko po kolei. Tym razem nie moge go “oszczedzac” ze wzgledu na jego chorobe. Teraz chodzi o moje zycie. Kiedy dochodze do mojej afery, ciazy i poronienia, kladzie mi palec na ustach. Nagle wstaje, chwyta plaszcz i wychodzi sztywnym i chwiejnym zarazem krokiem. Rozumiem go.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 grudnia 2009&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kiedys myslelismy tylko o tym, co mozna zyskac w Ameryce. Teraz dokonujemy bilansu strat. Piotr mowi, ze to co nas nie zabija, czyni nas silnieszymi, ze powinnismy zyc dniem dzisiejszym i patrzec w przyszlosc, a nie za siebie. Podziwiam go za te slowa. &lt;br /&gt;…&lt;br /&gt;Siedzimy na kanapie. Lzy plyna po moich i jego policzkach. …Probujemy “latac” nasze malzenstwo jak dziurawy dach. Wiem, ze juz nigdy nie bedzie tak jak dawniej, ale czuje, ze gdzies w glebi mojego serca, nadzieja zaczyna sie tlic slabym ognikiem. Po raz pierwszy od kilku lat oddycham gleboko.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-136785917783820327?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/136785917783820327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/konkurs-moja-ameryka-konfrontacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/136785917783820327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/136785917783820327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/konkurs-moja-ameryka-konfrontacja.html' title='Konkurs &quot;Moja Ameryka. Konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością&quot;'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-4529725115945810123</id><published>2010-02-08T13:32:00.000-08:00</published><updated>2010-02-08T16:12:47.602-08:00</updated><title type='text'>Zona pana Cogito wspomina Ojca</title><content type='html'>Pan Cogito skarzyl sie czasem na swego ojca&lt;br /&gt;i na &lt;span style="font-style:italic;"&gt;surowy wyglad chmur&lt;/span&gt; swego dziecinstwa&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;niespelnionych marzen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;jego ojciec z czasem -jak by nie bylo-urodzil sie po raz drugi&lt;br /&gt;by rozpoczac process pomniejszania sie &lt;br /&gt;im bardziej malal tym bardziej rosl w sercu pana Cogito&lt;br /&gt;i nawet smial sie razem z nim z tych co przegrali&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-style:italic;"&gt;cien pod kamieniem&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pamiec pani Cogito o jej ojcu jest bardzo ograniczona&lt;br /&gt;sprowadza sie bowiem do widoku &lt;br /&gt;polamanego dzieciego wozka w ogrodzie za domem&lt;br /&gt;skulonego jak kurczaki pod stolem rodzenstwa&lt;br /&gt;spalonych fotografii &lt;br /&gt;zapachu odjezdzajacego samochodu&lt;br /&gt;i ogromnej smugi dymu ktory zatrzymal sie na dlugie lata&lt;br /&gt;nad domem miedzy droga a rzeka  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pewnie dlatego Pani Cogito nie pamieta nawet twarzy ojca &lt;br /&gt;(i nie szuka cienia pod kamieniem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                 Maria Pawlik, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czy moze byc inaczej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                 &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Antologia poetow chicagowskich&lt;/span&gt;, 2009&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-4529725115945810123?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/4529725115945810123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/zona-pana-cogito-wspomina-ojca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/4529725115945810123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/4529725115945810123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/02/zona-pana-cogito-wspomina-ojca.html' title='Zona pana Cogito wspomina Ojca'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-6838477679968977540</id><published>2010-01-31T07:44:00.000-08:00</published><updated>2010-01-31T08:14:49.787-08:00</updated><title type='text'>Haiti w moim sercu</title><content type='html'>Od momentu, kiedy Haiti zostalo nawiedzone przez trzesienie ziemi, oczy swiata zwrocily sie ku temu narodowi wyciagajac pomocna dlon. Czuje sie wielka solidarnosc z mieszkancami kraju, ktorych sytuacja nie interesowal sie dotad prawie nikt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesli chcecie sie dowiedziec wiecej o losach Haiti, kraju, ktorego historia byla chyba bardziej agonizujaca niz nasze polskie dzieje, z pierwszej reki, polecam ksiazki &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Edwidge Danticat&lt;/span&gt;. “Odkrylam” ja kilka lat temu w jednej z ksiegarni L.A. Pisarka urodzila sie 19 stycznia 1969  roku w Port-au-Prince i wieku dwunastu lat przybyla do USA. Mimo mlodego wieku, wydala juz wiele wspanialych dziel. W jezyku polskim ukazala sie jak dotad tylko jedna pozycja,&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oddech, oczy, pamiec&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych, ktorzy chca czytac po angielsku, podaje tytuly:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Breath, Eyes, Memory, The Farming of the Bones, Krik? Krak!, The Dew Breaker, Brother, I’m Dying&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;  &lt;br /&gt;Sa to wstrzasajace opowiesci o kraju, ktory nie przestaje byc doswiadczony przez historie, zla polityke i kataklizmy naturalne i jego mieszkancach, ich losach, bolu, upokorzeniach, walce o ludzka twarz i niespelnionych marzeniach. O nadziei - na przekor wszystkiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danticat otwiera przed czytelnikiem swoje haitanskie serce i pozwala sluchac, jak bije. Zapraszam na lekture!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-6838477679968977540?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/6838477679968977540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/haiti-w-moim-sercu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6838477679968977540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6838477679968977540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/haiti-w-moim-sercu.html' title='Haiti w moim sercu'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-2288388302825353039</id><published>2010-01-28T19:00:00.000-08:00</published><updated>2010-01-28T19:13:35.041-08:00</updated><title type='text'>O klopotach imigrantow</title><content type='html'>Autor: Maria Pawlik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trwaja zaklopotani &lt;br /&gt;w zawieszeniu pomiedzy sercem a celem&lt;br /&gt;tam juz nie i jeszcze nie tutaj&lt;br /&gt;harowac harowac musza &lt;br /&gt;lokomotywa byc musza by tam &lt;br /&gt;by tam kiedys moc &lt;br /&gt;wrocic &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nosza zmartwienia&lt;br /&gt;w torbie na zakupy i w stawach ktore potem &lt;br /&gt;trzeba bedzie wymienic&lt;br /&gt;stoja w kolejkach po papiery&lt;br /&gt;i lykaja gorzkie pigulki &lt;br /&gt;przeciw tesknocie przeciw depresji i przeciw &lt;br /&gt;rozdarciu &lt;br /&gt;ktore dopiero po smierci &lt;br /&gt;zaszyja&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-2288388302825353039?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/2288388302825353039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/o-klopotach-imigrantow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/2288388302825353039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/2288388302825353039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/o-klopotach-imigrantow.html' title='O klopotach imigrantow'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-1293836323614228630</id><published>2010-01-26T15:36:00.000-08:00</published><updated>2010-01-26T16:14:10.589-08:00</updated><title type='text'>Konkurs  "Moja Ameryka"</title><content type='html'>&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CUsers%5CMaria%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0in; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:EN-GB;} span.newsshortdesc 	{mso-style-name:news_short_desc;} @page Section1 	{size:8.5in 11.0in; 	margin:1.0in 1.25in 1.0in 1.25in; 	mso-header-margin:.5in; 	mso-footer-margin:.5in; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt;Drodzy Przyjaciele,&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;Konkurs literacki pt. &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;MOJA AMERYKA&lt;/span&gt; ogloszony przez Polskie Radio WNVR 1030 AM w Chicago juz sie zakonczyl. Sedziowie czytaja teraz nadeslane prace, debatuja i wybieraja zwyciezcow. W miedzyczasie na falach radia miedzy godzina 15.oo a 16.oo mozna uslyszec niektore z nich. Slucham ich i ciesze sie, ze my Polacy w Ameryce tez mamy nasze historie, ze nasze trudy i zwyciestwa wplecione w losy tego kraju nie pojda w zapomnienie.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;Po wysluchaniu tych prac  mozna dzwonic, komentowac i oddac swoj glos na ktoras z nich.&lt;br /&gt;Zapraszam wiec do sluchania radia lub czytania tych prac na stronie radiowej.&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:10;"   lang="EN-GB"&gt;&lt;br /&gt;Oto link:&lt;br /&gt;http://www.polskieradio.com/&lt;br /&gt;&lt;!--[if !supportLineBreakNewLine]--&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-1293836323614228630?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/1293836323614228630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/konkurs-moja-ameryka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1293836323614228630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/1293836323614228630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/konkurs-moja-ameryka.html' title='Konkurs  &quot;Moja Ameryka&quot;'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-2780730121189406390</id><published>2010-01-05T15:11:00.000-08:00</published><updated>2010-01-05T16:33:16.377-08:00</updated><title type='text'>O tesknocie</title><content type='html'>Wlasnie skonczylam czytac (po raz trzeci) antologie poetow chicagowskich pt. "Czy moze byc inaczej," wydana w 2009. Za kazdym razem uderzalo mnie to samo: wiekszosc poetow jest wrecz obsesyjnie zajeta tematem tesknoty! Zastanawiam sie zatem, czyzby Polacy byli niezdolni do odciecia  wlasnej pepowiny?&lt;br /&gt;Nie wiem czy to dobrze, czy zle. Mysle, ze wiersze o innej tematyce moglyby wzbogacic naszego ducha i uwolnic od odwiecznej nostalgii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-2780730121189406390?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/2780730121189406390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/o-tesknocie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/2780730121189406390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/2780730121189406390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/o-tesknocie.html' title='O tesknocie'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-6461626369128763096</id><published>2010-01-03T08:38:00.000-08:00</published><updated>2010-01-03T08:42:57.406-08:00</updated><title type='text'>Zapraszam serdecznie do dzielenia sie slowem</title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-6461626369128763096?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/6461626369128763096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6461626369128763096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6461626369128763096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/blog-post.html' title='Zapraszam serdecznie do dzielenia sie slowem'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-5695134109402609045</id><published>2010-01-02T20:23:00.000-08:00</published><updated>2010-01-03T10:56:50.185-08:00</updated><title type='text'>Zyczenia Pokoju</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CUsers%5CMaria%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;o:smarttagtype namespaceuri="urn:schemas-microsoft-com:office:smarttags" name="place"&gt;&lt;/o:smarttagtype&gt;&lt;o:smarttagtype namespaceuri="urn:schemas-microsoft-com:office:smarttags" name="City"&gt;&lt;/o:smarttagtype&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if !mso]&gt;&lt;object classid="clsid:38481807-CA0E-42D2-BF39-B33AF135CC4D" id="ieooui"&gt;&lt;/object&gt; &lt;style&gt; st1\:*{behavior:url(#ieooui) } &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;/div&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0in; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:EN-GB;} @page Section1 	{size:8.5in 11.0in; 	margin:1.0in 1.25in 1.0in 1.25in; 	mso-header-margin:.5in; 	mso-footer-margin:.5in; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:"Table Normal"; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt; 	mso-para-margin:0in; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span  lang="EN-GB" style="font-size:16;"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;st1:city st="on"&gt;&lt;st1:place st="on"&gt;&lt;/st1:place&gt;&lt;/st1:city&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Slemy zyczenia skropione potem Syzyfa&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;dla bliskich i dla swiata. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;span style=""&gt;          &lt;/span&gt;Pokoj niech bedzie na ziemi!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Moze tym razem dojdzie jakos&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;do szczytu?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Moze tym razem zaden balwan nie stanie mu na drodze skala,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;ktora odbije kamien &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;a ten,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;spadajac &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;span style=""&gt;      &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;wywola &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;span style=""&gt;        &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;jakas wojne,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;span style=""&gt;               &lt;/span&gt;lawine tragedii&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;i tysiace nowych wysilkow, &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;az do nastepnych swiat.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Syzyfie, kiedy znowu bedziesz toczyl twoj kamien pod gore, &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;patrz przed siebie,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;jesli taki lub inny balwan stanie ci na drodze,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;walnij go w glowe!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;- niech&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;zapamieta,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;ze nie jest wladca &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;ani tego szczytu, &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;ani dolin,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;ani ludzi co chodza po ornej ziemi,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Moze pojdzie po rozum do glowy a moze nie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;A dopoki tak nie jest, niech pokoj nie bedzie &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;w slowach zyczen.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Pokoj niech bedzie naszym niepokojem, &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;niech sie wdraza spirala w sumienia&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;i boruje w swiatecznych nastrojach,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;az sie stanie &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;codzienna sukmana i swiadectwem&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;dla nas - w nas,&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;a potem dopiero zyczeniem dla innych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Syzyfie!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;Chicago, grudzien 2009&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-GB"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-5695134109402609045?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/5695134109402609045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/jeszcze-raz-zyczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/5695134109402609045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/5695134109402609045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/jeszcze-raz-zyczenia.html' title='Zyczenia Pokoju'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4150849702386889980.post-6512325751494005577</id><published>2010-01-02T10:35:00.000-08:00</published><updated>2010-01-02T19:44:12.142-08:00</updated><title type='text'>Zyczenia noworoczne</title><content type='html'>Witajcie w Nowym Roku 2010!&lt;br /&gt;Ten rok zapowiada sie dobrze dla polskiej literatury. Zapraszam na moja strone wszystkich, ktorzy kochaja poezje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 30pt;font-family:Freestyle Script;font-size:100%;color:#008000;"   &gt;&lt;span style="font-size: 24pt;"&gt;Niech optymizm rozswietla Twoje dni...&lt;br /&gt;    Niech przyjazn pozdrawia Cie na drogach zycia...&lt;br /&gt;            Niech szczescie bedzie z Toba...&lt;br /&gt;                    we wszystkim co czynisz.&lt;br /&gt;Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2010!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                                                                          Maria&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4150849702386889980-6512325751494005577?l=mariapawlik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mariapawlik.blogspot.com/feeds/6512325751494005577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/zyczenia-noworoczne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6512325751494005577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4150849702386889980/posts/default/6512325751494005577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mariapawlik.blogspot.com/2010/01/zyczenia-noworoczne.html' title='Zyczenia noworoczne'/><author><name>Maria Pawlik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17083678197047251276</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_XOI7uiiVhWs/S0DKZAqxH8I/AAAAAAAAAAg/mVLaqEHlgmg/S220/Maria+Pictures+August+23+2008+005.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
